Dlaczego zostałam członkiem Stowarzyszenia Adwokackiego Defensor Iuris?


Data publikacji: 06.02.2020 |


Powodów jest kilka.

Pierwszy z nich, i chyba najbardziej palący ze wszystkich, to aktualna sytuacja w naszym kraju.

Od ponad ośmiu lat noszę w sercu rotę ślubowania o następującej treści:

Ślubuję uroczyście w swej pracy adwokata przyczyniać się ze wszystkich sił do ochrony praw i wolności obywatelskich oraz umacniania porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązki swe wypełniać gorliwie, sumiennie i zgodnie z przepisami prawa, zachować tajemnicę zawodową, a w postępowaniu swoim kierować się zasadami godności, uczciwości, słuszności i sprawiedliwości społecznej.

Dla mnie te słowa mają wielkie znaczenie i nie potrafię milczeć, w sytuacji gdy dokonuje się w Polsce zmian, które w efekcie likwidują trójpodział władzy i całkowicie uzależniają wymiar sprawiedliwości od władzy wykonawczej.

Trójpodział władzy to model organizacji funkcjonowania państwa, który został spopularyzowany w XVIII wieku przez Monteskiusza, który w swoim dziele „O duchu praw” pisał:

Kiedy w jednej i tej samej osobie lub w jednym i tym samym ciele władza prawodawcza zespolona jest z wykonawczą, nie ma wolności, ponieważ można się lękać, aby ten sam monarcha albo ten sam senat nie stanowił tyrańskich praw, które będzie tyrańsko wykonywał. Nie ma również wolności, jeśli władza sądowa nie jest oddzielona od władzy prawodawczej i wykonawczej. Gdyby była połączona z władzą prawodawczą, władza nad życiem i wolnością obywateli byłaby dowolną, sędzia bowiem byłby prawodawcą. Gdyby była połączona z władzą wykonawczą, sędzia mógłby mieć siłę ciemiężyciela.

W art. 2 Konstytucji RP jest zapisane, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Zgodnie z art. 7 Konstytucji RP organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, a zgodnie z art. 10 ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały.

W art. 173 Konstytucja stanowi, że Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz. W dalszej części natomiast jest wskazane, że wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe, a sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.

Nie zaprzeczam, że sposób działania wymiaru sprawiedliwości należy zreformować, ale zmiany wprowadzone przez aktualną większość parlamentarną nie mają na celu usprawnienia pracy sądu i przyspieszenia postępowania, ale podporządkowanie wymiaru sprawiedliwości władzy wykonawczej, co w demokratycznym państwie prawa nie powinno mieć miejsca.

Usprawnienie pracy sądów powinno się sprowadzać do nowelizacji przepisów, na podstawie których sądy prowadzą postępowanie, a nie przepisów ustrojowych, które są dobre. Wskazane byłoby również zwiększenie liczby etatów sędziowskich i zatrudnianie w sądach większej liczby asystentów sędziowskich, którzy zajmą się tymi czynnościami, które aktualnie niepotrzebnie absorbują sędziów. Zbytnie obciążenie sędziów powoduje, że nie mają oni czasu na dogłębną analizę każdej sprawy, a co za tym idzie popełniają błędy, a przepracowanie doprowadza do tego, że brakuje im empatii dla obywateli pojawiających się w sądzie i tworzących sobie w ten sposób zły wizerunek sądu.

Oczywiście dużym problem jest również to, że nie wszyscy sędziowie powinni być sędziami. W każdym zawodzie są jednostki, które nie do końca dobrze się w swojej pracy odnajdują. Jest wielu księży, którzy zdecydowanie nie mają powołania i wielu niekompetentnych lekarzy. Siłą rzeczy wpływają oni na wizerunek zawodu, ale nie mogą prowadzić do jakichkolwiek generalizacji. Jest wielu bardzo dobrych sędziów, którzy rzetelnie i uczciwie podchodzą do swoich obowiązków oraz wykazują wiele empatii na sali rozpraw, potrafią wszystko wytłumaczyć w przystępny i zrozumiały sposób.

Uważam, że warto byłoby pomyśleć o zmianie formy kształcenia sędziów. Idealnym rozwiązaniem byłoby, gdyby sędziami zostawały osoby, które wcześniej wykonywały inne zawody prawnicze. To jest istotne, aby sędzia rozumiał specyfikę pracy z ludźmi, problemy związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Siłą rzeczy byłyby to również osoby starsze i mające większe doświadczenie życiowe, a co za tym idzie lepiej rozumiejące konflikty małżeńskie, rodzinne czy po prostu konflikty międzyludzkie.

Warto też pomyśleć o wzbogaceniu systemu kształcenia sędziów o umiejętności miękkie, tak aby wiedzieli jak okazać empatię cierpiącej osobie, uspokoić zdenerwowaną stronę bez konieczności sięgania po środki dyscyplinujące czy wytłumaczyć wszystkim obecnym na sali, dlaczego kolejna rozprawa będzie za pół roku. Dużą wartością byłoby również, gdyby sędzia miał wiedzę o psychologicznym podłożu konfliktu i mechanizmach jego powstawania. W niektórych sprawach czasami niewiele potrzeba, aby strony znalazły porozumienie.

Postępowania dyscyplinarne wobec sędziów to również istotny temat. Należy jednak pamiętać, aby nie wykorzystywać ich w celu wymuszania na sędziach konkretnych działań w zakresie orzekania.

To są oczywiście przykładowe pomysły. Ważne, żeby zacząć o tym dyskutować.

Drugi powód mojej decyzji związany jest bardziej z adwokackim życiem.

W tej chwili zawód adwokata wykonuje wielu młodych ludzi, którzy korzystają z takich udogodnień jak Facebook, Instagram, Twitter. Przy każdej jednak takiej aktywności zachodzi obawa, że możemy spotkać się z zarzutem naruszenia zasad etyki adwokackiej.

Kodeks Etyki Adwokackiej nie do końca odpowiada realiom istniejącego w tej chwili rynku i potrzebom młodych adwokatów, a przede wszystkim potrzebom klientów.

Nasi klienci szukają informacji o nas w internecie i chcieliby na naszej stronie znaleźć więcej informacji niż adres Kancelarii i szczątkowe informacje o drodze zawodowej adwokata. Chcieliby się również dowiedzieć, jaki jest cennik naszych usług i jaką mamy specjalizację. Adwokaci też chcieliby mieć większe możliwości docierania do klientów.

Chciałabym też, żeby społeczeństwo lepiej myślało i mówiło o adwokatach, a przede wszystkim, żeby nasi potencjalni klienci zobaczyli realny a nie stereotypowy obraz adwokata.

Z mojego punktu widzenia ważne jest również wprowadzenie ułatwień w naszej pracy i nauczenie sędziów większego zrozumienia dla naszego zawodu. Adwokaci to przede wszystkim ludzie, którzy chorują i nie mogą stawić się na rozprawę albo nie przewidzą korków na drodze i się na nią spóźnią. W naszym zawodzie jest wiele kobiet, które nie są w stanie zostawić w szpitalu chorego dziecka, żeby napisać apelację, bo jest akurat ostatni dzień terminu, a prawdopodobieństwo jego przywrócenia na takiej podstawie niewielkie. Adwokaci to też nie chłopcy do bicia, na których można wyładować swoją frustrację.

Burzliwe dyskusje wśród adwokatów dotyczą również naszych wynagrodzeń za sprawy, które są przyznawane z urzędu. Wynagrodzenie adwokata z urzędu w sprawie o rozwód to 360 zł. Taka sprawa może trwać nawet do 3 lat, w tym czasie jest kilka rozpraw, wiele rozmów z klientem (czasami trudnym) i konieczność sporządzenia kilku pism procesowych. Gdybyśmy podzielili powyższą kwotę przez liczbę przepracowanych godzin, to pewnie nie uzyskalibyśmy minimalnej stawki za godzinę, a która przecież wynika z powszechnie obowiązujących przepisów. Czy zatem należy się dziwić, że adwokaci więcej uwagi przywiązują do spraw, dzięki którym mogą opłacić bardzo wysokie koszty prowadzenia działalności gospodarczej i dzięki którym utrzymują swoje rodziny?

Wielu adwokatów kocha swój zawód, wykonujemy go z pasją, ale to nie wystarczy, żeby utrzymać rodzinę i zaspokoić swoje podstawowe potrzeby.

Tematów do dyskusji jest wiele, w tej chwili ograniczyłam się do tych najistotniejszych dla mnie.

Zaliczam się do tych osób, które nie lubią narzekać. Ja wolę działać. Mój pojedynczy głos nie będzie tak bardzo słyszalny, jak głos grupy adwokatów, właśnie dlatego jestem w Stowarzyszeniu.

< powrót do listy wpisów


Wybrana tematyka porad prawnych

Aktualności

więcej aktualności >

Strona korzysta z plików Cookies do celów analitycznych i w celu zapewnienia większej wygody korzystania ze strony. Więcej szczegółów na temat Cookies w Polityce Prywatności

X